Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twardowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twardowski. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 lutego 2011

W poszukiwaniu wewnętrznego spokoju


Jezu
 
Jezu, mądrzejszy od teologii
bliższy od reguł życia wewnętrznego
przepisów na zbawienie
odwrotna strono rozpaczy
świecący nawet niewierzącym jak ogromne ciało dobroci
ile razy klękam przed Tobą
z wszystkimi dowodami na istnienie Boga w torbie mózgu
i bezradną mordką swej łzy
prosząc
abyś mnie nauczył
cierpienia bez pytań


j.twardowski





Bez kaplicy

Jest taka Matka Boska
co nie ma kaplicy
na jednym miejscu pozostać nie umie

przeszła przez Katyń
chodzi po rozpaczy
spotyka niewierzących
nie płacze
rozumie


j.twardowski




Mrówka, która widzi rzeczy tylko wielkie

TO NIEPRAWDA ŻE SZCZĘŚCIE

ile buków opadło
ile szpaków się zbiegło
zimą łączył nas śnieg

potem wrzos optymista
bo zakwita ostatni
gotów by dać nam ślub

to nieprawda że szczęście
najmocniejsze i pierwsze
jak król

Niewidzialny się zjawił
krzyż ogromny ustawił
między tobą a mną 


Brzoza wieśniacza i inne drzewa


drzewa 

Brzozo nazbyt wieśniacza aby rosnąć w mieście 
dyskretny grabie w sam raz na szpalery 
jarzębino dla drozdów dzwoniących i szpaków 
akacjo z której nie zlote tylko białe miody 
olcho co jedna masz przy liściach szyszki głogu 
co chronisz gajówkę krewniaczkę słowika 
jesionie co pierwszy tracisz liście zbliżając nam jesień 
Poproście Matkę Bożą, 
abyśmy po śmierci w każdą wolną sobotę chodzili po lesie 
bo niebo nie jest niebem jeśli wyjścia nie ma
j.twardowski 


Bardzo lubię Twardowskiego.