Przeciętny, zwykły szary człowiek,
jak szara mysz,
siada zwykle na szarym końcu
i nie wytęża swoich szarych komórek.
Ale bywają też tzw. szare eminencje,
które rządzą się jak szare gęsi
w szarej strefie..
Opowiem to, z westchnieniem i mglistym morałem: Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie rano Dwie drogi: pojechałem tą mniej uczęszczaną - Reszta wzięła się z tego, że to ją wybrałem. Robert Frost /fragment w przekładzie S. Barańczaka/